temat fleksyjny a końcówka fleksyjną

Menu
 
wjo *Strona Fabiana Cybulskiego

Temat: blad jezykowy czy potocyzm
Mon, 8 May 2006 06:06:27 +0000 (UTC), na pl.hum.polszczyzna, W.Kotwica
napisał(a):


Błąd słowotwórczy polegający na użyciu formacji zbudowanej niezgodnie
z POLSKIMI MODELAMI SŁOWOTWÓRCZYMI" jest całkiem jednoznaczną diagnozą
przyczyny, dla której zdaniem Poradni UW nie powinno się używać słów
typu "psycholożka". Podtrzymuję swoje zdanie na temat tej odpowiedzi:
to kpiny.


Mam wrażenie, że padłeś ofiarą "ryksztosującej drosselklapy". Model
słowotwórczy to nie to samo, co typ strukturalny leksemu (w tym wypadku
rzeczownikowy temat fleksyjny z alternacją fonologiczną "g:ż" + sufiks
żeński "k" + żeńska koncówka fleksyjna "a"). To, że istnieją tak
zbudowane leksemy i reprezentują różne modele słowotwórcze, nie znaczy,
że analogicznie skonstruowany leksem będzie się automatycznie mieścił w
obrębie modeli słowotwórczych obejmujących żeńskie nazwy zawodów
tworzone od nazw męskich.


Źródło: topranking.pl/1522/blad,jezykowy,czy,potocyzm.php


Temat: Wolarz


| 27 Jun 2001 13:45:45 +0200, pe@poczta.onet.pl <pe@poczta.onet.pl
pisze:

| Przypuszczam, że rdzeń ma większy związek ze znaczeniem słowa,
| temat z gramatyką.

| Ano - a przynajmniej tak mnie uczyli w podstawówce. Temat+końcówka
| to podział formy wyrazu przy odmianie, a przedrostek, przyrostek
| i podstawa słowotwórcza to słowotwórstwo. Rdzeń to rekurencyjnie
| wzięta podstawa słowotwórcza - po odrzuceniu wszystkich możliwych
| przedrostków i przyrostków.

No prawie dobrze:
fleksja w porządku: temat fleksyjny + końcówka fleksyjna
podział na morfemy w porządku: przedrostki + rdzeń + przyrostki; w
wyrazach
złożonych także wrostek między rdzeniami
derywację u mnie oblewasz: temat słowotwórczy to część wspólna podstawy
słowotwórczej i derywatu, który tworzymy przez dodanie do tematu
słowotwórczego
formantu
Pozdrawiam
Grażyna


Nie wierzę, aby ludzie dyskutujący o fleksji, derywacji, formancie,
morfenach i wrostkach nie wiedzieli, że wieloryb nie jest rybą (badania
studentów z lat...)...


Źródło: topranking.pl/1524/wolarz.php


Temat: uciekinier, pielęgnacja, poczęstunek
pr0fes0r napisał:

> arek103 napisał:
>
> > randybvain napisał:
> >
> > > W walijskim też jest nowe -ys z angielskiego.
> >
> > Angielski od 12 w. ulegal bardzo silnym wplywom francuskiego. Koncowka
> -s w
> > liczbie mnogiej jest wlasnie z francuskiego
. Generalnie jednak formy
> gramatyczn
> > e
> > sa o wiele bardziej trwale niz slownictwo.
>
> To stwierdzenie całkowicie Cię dyskwalifikuje jako poważnego dyskutanta.
> Poczytaj trochę o historii języka angielskiego i języków germańskich jako takic
> h.

Podejrzewam, ze wiem na ten temat wiecej od ciebie. Skad wedlug ciebie w
angielskim wziela sie calkowita dominacja koncowki -s w liczbie mnogiej
(zupelnie inaczej niz jest to we wszystkich innych jezykach germanskich)?

> Nawiasem mówiąc, mógłbyś się zdecydować - końcówek fleksyjnych się nie
> zapożycza, czy się jednak zapożycza?

Zakladam, ze dyskutanci umieja czytac, a z tego co przeczytaja umieja wyciagac
wnioski. Irytujace jest, kiedy myslenie globalne i analityczne nie ida w parze u
dyskutantow. Powtarzam - formy gramatyczne (w tym koncowki fleksyjne) SA O WIELE
TRWALSZE niz slownictwo. Nie znaczy to jednak, ze nie sa zapozyczane - sa, tylko
ze sa zapozyczane o wiele rzadziej. Dobrym przykladem jest podana koncowka
wolacza rumunskiego, jak i koncowka liczby mnogiej w angielskim.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,101756334,101756334,uciekinier_pielegnacja_poczestunek.html


Temat: Wolarz
Grażyna:


| 27 Jun 2001 13:45:45 +0200, pe@poczta.onet.pl <pe@poczta.onet.pl
pisze:

| Przypuszczam, że rdzeń ma większy związek ze znaczeniem słowa,
| temat z gramatyką.

| Ano - a przynajmniej tak mnie uczyli w podstawówce. Temat+końcówka
| to podział formy wyrazu przy odmianie, a przedrostek, przyrostek
| i podstawa słowotwórcza to słowotwórstwo. Rdzeń to rekurencyjnie
| wzięta podstawa słowotwórcza - po odrzuceniu wszystkich możliwych
| przedrostków i przyrostków.

No prawie dobrze:
fleksja w porządku: temat fleksyjny + końcówka fleksyjna
podział na morfemy w porządku: przedrostki + rdzeń + przyrostki; w wyrazach
złożonych także wrostek między rdzeniami
derywację u mnie oblewasz: temat słowotwórczy to część wspólna podstawy
słowotwórczej i derywatu, który tworzymy przez dodanie do tematu
słowotwórczego
formantu
Pozdrawiam
Grażyna


W zasadzie to wiąże się z listem Qrczaka, ale podpięłam się
pod Twój, bo ze sprostowaniem oba tworzą całość.
Właściwie to ja to wszystko mniej więcej wiedziałam, może źle
sformułowałam pytanie. Chodziło mi o to, że czasem rdzeń jest
trudno wyodrębnić. To wymaga również wiedzy pozagramatycznej.
Spróbuję podać kilka przykładów, gdzie rdzeń nie dla wszystkich
może być oczywisty, tzn. co do niego jeszcze należy, a co już nie
i na ile można drążyć w głąb:
pożyteczny, konkretny, nieustanny, operacyjny, oświadczenie,
zapowiedzieli, przedstawiciel.
Na pewno znalazłabym lepsze przykłady ilustrujące trudności
z wyodrębnieniem rdzenia, ale może te na razie wystarczą.

penna


Źródło: topranking.pl/1524/wolarz.php


Temat: shell w unixie


czy mozna tlumaczyc shell jako powloke? nie podoba mi sie to, ale
tak sie z tym spotkalem, a sam nie mam innego pomyslu. co wy na
to?


Jak najbardziej. Słowo "powłoka" w tym znaczeniu ma długą tradycję i jest
silnie zakorzenione (używano go już w polskich książkach 20 lat temu). Moim
zdaniem pisanie np. "(ten) shell" jest wobec tego pewną ignorancją.


a jak jest "Bourne shell"? To jest chyba nazwisko, prawda?
Ma byc "powloka Bourne'a", czy po prostu "powloka Bourne"?


Co do apostrofu, to oczywiście "powłoka Bourne'a", ale "powłoka Korna" (a
nie "Korn'a). Litera "e" w "Bourne" jest niema. Już kiedyś cytowałem pełne
zasady, skoro więc mam je w pliku, mogę przypomnieć (z książki Miodka pt.
"Jaka jesteś, polszczyzno?"):

[...]Jednym z rzadszych znaków graficznych i dlatego sprawiającym ogromne
kłopoty jest apostrof (gr. apostrophos - odwrócony) - ów przecinek nad
linią, służący przede wszystkim do adaptacji fleksyjnej wyrazów obcych,
najczęściej nazwisk. Na uwagę zasługują zwłaszcza trzy wypadki jego użycia.
I tak z apostrofu trzeba skorzystać wtedy, gdy wyraz obcy kończy się e
niemym (nie wymawianym), a uzupełnienie go polską końcówką rzeczownikową
nie zmienia jego końcowej spółgłoski, np. college, college'u, college'owi,
college'em, college'ów itd.; podobnie: Wilde, Wilde'a, Wilde'owi, Wilde'em.
Jeśli końcowa spółgłoska się zmienia, apostrofu nie stosujemy: o Wildzie,
Joysie, Robespierze (chociaż Wilde'a, Joyce'a, Robespierre'a). Ta sama
reguła dotyczy imion i nazwisk francuskich zakończonych nie wymawianym -es,
np.: Jacques, Combes, Descartes - Jacques'a, Combes'a, Descartes'a - o
Jacques'ie, o Combes'ie, o Descartes'ie, ale o Descarcie (ostatnia forma
bez apostrofu ze względu na wymianę końcowej spółgłoski).
Apostrof jest także konieczny, gdy wyraz obcy jest zakończony literą y, a
końcówka polska jest właściwa przymiotnikom, np. Kennedy - Kennedy'ego -
Kennedy'emu. Jeśli jednak końcówka zaczyna się także literą y, litery tej
nie podwajamy, apostrof zaś jest niepotrzebny: Kennedym, Kennedych. Poza
tym bez apostrofu trzeba pisać nazwiska węgierskie, np. Horthy - Horthyego,
oraz nazwiska, w których końcowe y jest wymawiane jak j, np. Boy - Boya,
Disney - Disneya, Thackeray - Thackeraya (również disc jockey - disc
jockeya).
I wreszcie trzecie typowe użycie apostrofu - gdy wyraz obcy kończy się
literą spółgłoskową nie wymawianą, a końcówka - jak poprzednio - ma
charakter przymiotnikowy, np. Rabelais - Rabelais'go - Rabelais'mu -
Rabelais'm. Zauważmy, że w tych przykładach końcówkę podaje się bez litery
e (np. `go, a nie "'ego"), gdyż głoska e kończy temat fleksyjny. Autorzy
Ortograficznego słownika ucznia - Zygmunt Saloni, Teresa Wróblewska i
Krzysztof Szafran - dopuszczają też inny zapis: - Rabelais'ego -
Rabelais'emu - Rabelais'em, który jednak kłóci się z wymową.
W innych wyrazach używanych w języku polskim apostrof jest znakiem
"cudzym", zapożyczonym wraz z oryginalną pisownią, np. d'Alembert czy
d'Angers.


Dzieki za pomoc ;-)

                    Jacek Lampart
                      jla@sgh.waw.pl
                                        ICQ: 8101024


Źródło: topranking.pl/1457/shell,w,unixie.php


Temat: Zasady tlumaczenia ang->pol

Apostrofy najlepiej tłumaczy prof. Miodek:

Jednym z rzadszych znaków graficznych i dlatego sprawiającym ogromne kłopoty
jest apostrof (gr. apostrophos - odwrócony) - ów przecinek nad linią,
służący przede wszystkim do adaptacji fleksyjnej wyrazów obcych, najczęściej
nazwisk. Na uwagę zasługują zwłaszcza trzy wypadki jego użycia.
I tak z apostrofu trzeba skorzystać wtedy, gdy wyraz obcy kończy się e
niemym (nie wymawianym), a uzupełnienie go polską końcówką rzeczownikową nie
zmienia jego końcowej spółgłoski, np. college, college'u, college'owi,
college'em, college'ów itd.; podobnie: Wilde, Wilde'a, Wilde'owi, Wilde'em.
Jeśli końcowa spółgłoska się zmienia, apostrofu nie stosujemy: o Wildzie,
Joysie, Robespierze (chociaż Wilde'a, Joyce'a, Robespierre'a). Ta sama
reguła dotyczy imion i nazwisk francuskich zakończonych nie wymawianym -es,
np.: Jacques, Combes, Descartes - Jacques'a, Combes'a, Descartes'a - o
Jacques'ie, o Combes'ie, o Descartes'ie, ale o Descarcie (ostatnia forma bez
apostrofu ze względu na wymianę końcowej spółgłoski).
Apostrof jest także konieczny, gdy wyraz obcy jest zakończony literą y, a
końcówka polska jest właściwa przymiotnikom, np. Kennedy - Kennedy'ego -
Kennedy'emu. Jeśli jednak końcówka zaczyna się także literą y, litery tej
nie podwajamy, apostrof zaś jest niepotrzebny: Kennedym, Kennedych. Poza tym
bez apostrofu trzeba pisać nazwiska węgierskie, np. Horthy - Horthyego, oraz
nazwiska, w których końcowe y jest wymawiane jak j, np. Boy - Boya, Disney -
Disneya, Thackeray - Thackeraya (również disc jockey - disc jockeya).
I wreszcie trzecie typowe użycie apostrofu - gdy wyraz obcy kończy się
literą spółgłoskową nie wymawianą, a końcówka - jak poprzednio - ma
charakter przymiotnikowy, np. Rabelais - Rabelais'go - Rabelais'mu -
Rabelais'm. Zauważmy, że w tych przykładach końcówkę podaje się bez litery e
(np. 'go, a nie "'ego"), gdyż głoska e kończy temat fleksyjny. Autorzy
Ortograficznego słownika ucznia - Zygmunt Saloni, Teresa Wróblewska i
Krzysztof Szafran - dopuszczają też inny zapis: - Rabelais'ego - Rabelais'
emu - Rabelais'em, który jednak kłóci się z wymową.
W innych wyrazach używanych w języku polskim apostrof jest znakiem "cudzym",
zapożyczonym wraz z oryginalną pisownią, np. d'Alembert czy d'Angers.

pozdro

Piotr Kresak


----- Original Message -----
From: "Morales" <t_lo@poczta.onet.pl
To: <pl-comp-tlumacze@newsgate.pl
Sent: Saturday, May 12, 2001 10:16 PM
Subject: Zasady tlumaczenia ang-pol

Witam!
Czy ktos z szanownych Grupowiczow ma/wie, gdzie znalezc zasady tlumaczenia
angileskich skrotow, nazw programow etc. Chodzi o zasady odmiany,
apostrofy
i inne (np Linux-Linuksa, a nie Linux'a).
Dziekuje i goraco pozdrawiam
Tomek L.

--
grupa pl.comp.tlumaczenia | lista comp-tlumacze@mimuw.edu.pl
moderator - Aleksy Schubert <a@mimuw.edu.pli znajomi
warto zajrzec: http://zls.mimuw.edu.pl/~alx/slownik/slownik.html


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.tlumaczenia


Źródło: topranking.pl/1457/zasady,tlumaczenia,ang,pol.php




 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates